DSS#10

Jeśli negocjacje z markami kojarzą Ci się z walką o każdy zapis w mailu, ten odcinek warto znać. Dawid Kosiński pokazuje, jak wygląda współpraca od środka, kiedy stawka jest wysoka, a kontrola nad treścią nie może zniknąć.

Posłuchaj odcinka DSS#10 na YouTube →

Artykuły, które czytasz na blogu Druga Strona Sukcesu, są inspirowane tematami poruszanymi w podcaście. I dobrze, bo rozmowy takie jak ta z Dawidem Kosińskim dają coś więcej niż ciekawostki z życia twórcy. Pokazują, jak naprawdę działa współpraca z markami, co psuje negocjacje i dlaczego czasem większym problemem nie jest budżet, tylko brak zaufania po drugiej stronie.

Najważniejszy wniosek z tego odcinka jest prosty: duża marka nie daje automatycznie lepszej współpracy, ale często daje lepsze warunki, jeśli ty masz pozycję i jasno ustawione granice. Dawid mówi wprost, że w jego branży nie chodzi o to, żeby brać wszystko. Chodzi o to, żeby mieć wpływ na treść, bronić jakości i nie sprzedać własnej wiarygodności za szybki przelew.

Jak negocjować współpracę z dużą marką, kiedy nie chcesz oddać sterów

Wiele osób zakłada, że duży klient zawsze przychodzi z pozycji siły. W praktyce bywa odwrotnie. Jeśli marka trafia do twórcy, który ma rozpoznawalność, własny styl i zaufanie odbiorców, to nie kupuje tylko zasięgu. Kupuje też dostęp do tej wiarygodności. A tego nie da się wymusić samym budżetem.

Dawid zwraca uwagę na coś ważnego: współpraca z dużymi markami jest często prostsza niż z małymi firmami. Dlaczego? Bo duże marki mają proces, budżet i doświadczenie. Wiedzą, że nie są jedynym klientem twórcy. Mniejsze firmy częściej próbują dociskać, dopisywać swoje pomysły i zmieniać materiał w coś, co nie ma już sensu ani dla widza, ani dla twórcy.

To od razu prowadzi do praktycznego wniosku: negocjacje nie zaczynają się od ceny, tylko od pozycji. Jeśli marka wie, że masz odbiorców, konsekwentny format i opinię w branży, rozmowa staje się partnerska. Jeśli nie masz tej pozycji, najpierw musisz ją zbudować. Dawid zrobił to bardzo świadomie — najpierw szybko zbudował skalę kanału, bo wiedział, że bez tego żadna marka nie będzie go traktować poważnie.

W negocjacjach z dużą marką pomagają trzy rzeczy:

  • jasno określony zakres współpracy,
  • ustalone wcześniej granice ingerencji w treść,
  • pewność, że nie jesteś zależny od jednego klienta.

To ostatnie jest kluczowe. Gdy wiesz, że jedna marka nie trzyma całego biznesu, dużo łatwiej odmówić, poprawić brief albo powiedzieć: „tego nie wezmę”. I właśnie wtedy chronisz kontrolę nad treścią.

Dlaczego wiarygodność jest ważniejsza niż każda pojedyncza współpraca z marką

W odcinku mocno wybrzmiewa jeszcze jedna rzecz: Dawid nie chce, żeby recenzja była sprzedana. Można kupić lokowanie, shorta albo materiał dookoła produktu, ale nie samą opinię. To bardzo ważne rozróżnienie, bo właśnie na nim wielu twórców się wykłada.

Jeśli współpraca zaczyna wpływać na opinię, widz szybko wyczuwa fałsz. A wtedy nie tracisz jednej kampanii. Tracisz coś znacznie droższego: zaufanie, które budowałeś latami. Dawid mówi to bez owijania w bawełnę — gdy produkt jest kiepski, trzeba to powiedzieć. Nawet jeśli nie spodoba się to marce. Bo na miejsce jednej firmy przyjdą kolejne, ale utracona wiarygodność nie wraca tak łatwo.

To podejście widać też w ich reakcji na błędy. Gdy pojawiła się wpadka przy recenzji telewizora, nie było udawania, że nic się nie stało. Było przeproszenie i wyciągnięcie wniosków. I to jest dokładnie ten moment, w którym twórca pokazuje, czy naprawdę stoi po stronie odbiorcy, czy tylko po stronie faktury.

Jeśli prowadzisz biznes oparty na rekomendacji, pamiętaj o jednej zasadzie: krótkoterminowy zysk z „ładnej” współpracy nie zrekompensuje długoterminowej straty zaufania. Dawid podkreśla też, że branża technologiczna ma już swoje standardy i większość dużych marek rozumie, że szczera krytyka jest elementem gry, a nie atakiem personalnym.

Współpraca z markami to nie tylko negocjacja, ale też logistyka, proces i cierpliwość

Wiele osób myśli, że praca z marką zaczyna się od podpisania umowy. Tymczasem wcześniej trzeba do niej w ogóle dotrzeć, zbudować kontakt i przejść przez formalności. Dawid opowiada, że samo dogadanie partnerstwa potrafiło trwać miesiącami. W jednym przypadku rozmowy zaczęły się jesienią, a publikacja materiału ruszyła dopiero wiosną.

To daje ważną lekcję dla przedsiębiorców i twórców: współpraca z markami to projekt, nie jednorazowy strzał. W praktyce oznacza to:

  • budowanie relacji zanim pojawi się oferta,
  • liczenie się z długim czasem formalizacji,
  • gotowość do odrzucenia większości propozycji, które nie pasują do kanału lub biznesu.

Dawid przyznaje wprost, że wiele propozycji odrzucają. Czasem 70, a nawet 80 procent. Bo nie chodzi o to, żeby mieć więcej kampanii. Chodzi o to, żeby mieć kampanie sensowne. To bardzo biznesowe podejście, które warto przenieść także poza YouTube: nie każdy klient, nie każda oferta i nie każda „okazja” są warte czasu.

Właśnie dlatego dobrze działające współprace opierają się na stałych partnerach. W odcinku pojawia się przykład marek, z którymi relacja jest długofalowa i praktyczna. Taki model daje przestrzeń, by robić rzeczy po swojemu i nie rozmawiać co tydzień od zera. Więcej takich konkretnych sytuacji Dawid opowiada w odcinku — i to właśnie tam najlepiej widać, jak wygląda to od kulis.

DSS#10

Jeśli interesuje Cię moment, w którym marka chce poprawiać film przez trzy miesiące, a twórca nie oddaje kontroli, koniecznie wróć do tej rozmowy. Właśnie tam padają najbardziej praktyczne przykłady negocjacji, granic i obrony własnego stylu.

Posłuchaj odcinka DSS#10 na YouTube →

Co warto zrobić, zanim usiądziesz do rozmów z dużą marką

Na bazie rozmowy z Dawidem można wyciągnąć kilka bardzo konkretnych wskazówek. Nie są one teoretyczne. Wynikają z realnej pracy z markami, błędów, wywalczonych granic i codziennego kontaktu z biznesem.

  • Zbuduj pozycję zanim zaczniesz negocjować — marka płaci nie tylko za zasięg, ale za zaufanie i kontekst.
  • Oddziel lokowanie od opinii — możesz współpracować, ale nie musisz rezygnować ze szczerości.
  • Ustal zakres ingerencji — im wcześniej powiesz, co jest nieprzekraczalne, tym mniej konfliktów później.
  • Nie bój się odmówić — jedna odrzucona oferta nie zamyka rynku.
  • Myśl długofalowo — stały partner biznesowy bywa cenniejszy niż wiele przypadkowych kampanii.

Jest jeszcze jedna rzecz, która przebija z całej rozmowy: dobre współprace nie biorą się z przypadku. One są skutkiem stylu pracy, konsekwencji i tego, że druga strona wie, czego się po tobie spodziewać. Jeśli tworzysz treści albo prowadzisz firmę i chcesz wejść we współpracę z dużą marką, najpierw zadbaj o to, żeby mieć co chronić.

Wtedy negocjacje przestają być walką o przetrwanie. Stają się rozmową dwóch stron, które wiedzą, po co wchodzą do stołu.

DSS#10

Chcesz zobaczyć, jak wygląda to w praktyce — bez ogólników, za to z historiami o negocjacjach, błędach i współpracach z dużymi markami? Obejrzyj pełny odcinek i zobacz, jak Dawid Kosiński prowadził ten biznes od środka.

Posłuchaj odcinka DSS#10 na YouTube →