DSS#23

Zanim wejdziesz głębiej w ten temat, warto posłuchać rozmowy, od której ten tekst się wywodzi. W DSS#23 padają bardzo praktyczne obserwacje o tym, jak naprawdę zbierać feedback od rynku i kiedy warto odpuścić produkt.

Posłuchaj odcinka DSS#23 na YouTube →

Większość produktów nie przegrywa dlatego, że są „za słabe”. Przegrywa, bo twórcy za długo słuchają nie tych ludzi, co trzeba, zbyt późno wychodzą do rynku albo mylą uprzejmy komentarz ze znakiem, że coś ma sens. Właśnie o tym jest ta rozmowa. Ten artykuł jest inspirowany tematami poruszanymi w podcaście „Druga Strona Sukcesu” i rozwija je w praktyczny sposób: bez korpomowy, bez teorii dla teorii, za to z naciskiem na to, co robić, gdy chcesz usłyszeć od klientów prawdę, a nie tylko miłe słowa.

W DSS#23 Grzegorz Kurzyp mówi wprost: jeśli produkt nie spotyka się z reakcją użytkowników, problemem rzadko jest sam pomysł. Częściej chodzi o zły moment, źle dobranych odbiorców, za długi proces testowania albo zwyczajnie o brak odwagi, żeby przyjąć negatywny feedback bez tłumaczenia się. I to jest punkt wyjścia do ważniejszego pytania: jak zbierać informacje od rynku tak, żeby naprawdę pomagały w decyzjach?

Feedback od klientów zaczyna się od tego, kogo w ogóle pytasz

Najprostszy błąd? Zadawanie pytań znajomym. Bo znajomi zwykle chcą być mili. Powiedzą, że pomysł jest fajny, makiety są ładne, layout wygląda dobrze. Tylko że to nie jest feedback, który ratuje produkt. To jest wersja „nie chcę cię zranić”. Kurzyp bardzo mocno podkreśla, że na początku dużo lepsze są głosy krytyczne niż kurtuazja.

Jeśli produkt jest dla klientów B2C, trzeba jak najszybciej dotrzeć do realnych użytkowników i sprawdzić, czy w ogóle chcą tego używać. Jeśli dla B2B, sytuacja jest trudniejsza, bo dochodzi sprzedaż, dłuższy proces decyzyjny i czasem zupełnie inne oczekiwania po stronie firmy. Ale zasada jest ta sama: rozmawiasz z tymi, którzy naprawdę mają problem, który chcesz rozwiązać.

To oznacza kilka prostych rzeczy:

  • nie pytasz tylko „czy ci się podoba?”,
  • nie zbierasz opinii wyłącznie od życzliwych osób,
  • szukasz ludzi, którzy mają realny problem,
  • po każdej rozmowie szukasz konkretu, a nie komplementu.

W praktyce im szybciej wyjdziesz do rynku, tym mniej czasu stracisz na budowanie czegoś, co istnieje tylko w twojej głowie. Kurzyp mówi o tym bardzo wyraźnie: najpierw empatia i zrozumienie realnych potrzeb, dopiero potem dopieszczanie rozwiązania.

Najbardziej przydatny feedback od rynku jest niewygodny

W odcinku pada zdanie, które warto sobie zapamiętać: nic gorszego niż rozmowa z grupą znajomych, którzy nie powiedzą ci prawdy. Bo wtedy budujesz produkt na wrażeniu, a nie na potrzebie. To samo dotyczy ankiet, w których wszystko wygląda pięknie, dopóki nie pojawia się temat płatności. Deklaracje są tanie. Kliknięcie „zapłać” pokazuje prawdę.

Grzegorz zwraca uwagę na jeszcze jedną rzecz: ludzie często odpowiadają na poziomie „wishing to”. Czyli mówią, że coś byłoby fajne, gdyby istniało, ale gdy przychodzi do realnej decyzji zakupowej, okazuje się, że priorytety są inne. I właśnie dlatego feedback musi przechodzić przez kolejne filtry:

  • czy ktoś tylko mówi, czy też testuje,
  • czy deklaruje zainteresowanie, czy rzeczywiście używa,
  • czy chwali ideę, czy widzi własną korzyść,
  • czy problem jest wystarczająco ważny, by zapłacić.

To brzmi brutalnie, ale tylko taka informacja ma wartość. Jeśli ktoś mówi: „fajny pomysł, ale nie dla mnie”, to nie jest porażka. To jest konkret. Lepiej usłyszeć to szybko niż po pół roku i spalonych pieniądzach. W DSS#23 mocno wybrzmiewa właśnie ta logika: im szybciej przyjmiesz negatywny sygnał, tym szybciej możesz iterować albo uciąć projekt, zanim zrobi się z niego kosztowna pułapka.

Jak zbierać feedback od klientów, który naprawdę prowadzi do decyzji

Samo zbieranie opinii nic nie daje, jeśli nie masz procesu. Kurzyp opowiada o ciągłym testowaniu, rozmowach, wracaniu do tych samych osób, iterowaniu i zderzaniu pomysłu z kolejnymi grupami. To nie jest jednorazowe „sprawdzenie rynku”. To jest praca w pętli.

W praktyce warto pilnować kilku zasad:

  • pokazuj jak najwcześniejszą wersję produktu, nawet jeśli to jeszcze makieta,
  • zbieraj komentarze od osób spoza własnego otoczenia,
  • pytaj o konkretny problem, nie o ogólne wrażenie,
  • obserwuj, gdzie użytkownik się zatrzymuje, waha albo rezygnuje,
  • sprawdzaj nie tylko opinię, ale też zachowanie.

To ważne szczególnie wtedy, gdy produkt przechodzi z etapu „pomysłu” do pierwszych rozmów z rynkiem. W odcinku pojawia się też ciekawy wątek korporacji i akceleratorów: duże firmy często mają jasno zdefiniowane potrzeby, a startup może wejść z pilotażem i dostać bardzo wartościowy feedback od większej grupy użytkowników. To działa jak przyspieszony test rynku.

Jest tylko jeden warunek: nie wolno rozmyć procesu zbyt długimi negocjacjami, niekończącym się NDA i ogólnikowym „odezwiemy się”. W praktyce feedback ma wartość wtedy, gdy jest szybki, konkretny i pozwala ci podjąć decyzję. Albo idziesz dalej, albo zmieniasz kierunek, albo zamykasz temat.

DSS#23

W rozmowie Grzegorza z prowadzącym mocno wybrzmiewa też temat pracy z dużymi firmami, pilotaży i tego, jak nie ugrzęznąć w grzecznych odpowiedziach. Jeśli chcesz zobaczyć, jak to wygląda od środka, ten wątek szczególnie warto odsłuchać.

Posłuchaj odcinka DSS#23 na YouTube →

Feedback od rynku to nie tylko opinia, ale też sygnał o składzie zespołu

Jedna z najmocniejszych rzeczy w tym odcinku to połączenie feedbacku od klientów z doborem ludzi do zespołu. Kurzyp pokazuje bardzo jasno: jeśli zespół jest zbudowany wyłącznie z technicznych perfekcjonistów, to produkt może być świetny technologicznie, ale trudny do sprzedania. Jeśli zespół składa się z samych „czerwonych”, czyli osób przebojowych i sprzedażowych, to łatwo wpaść w obietnice bez pokrycia. Potrzebna jest równowaga.

To ma bezpośredni wpływ na to, jak zbierasz feedback. Osoba bardzo techniczna może świetnie analizować dane, ale niekoniecznie komfortowo prowadzi rozmowę z klientem. Osoba sprzedażowa z kolei może świetnie otworzyć drzwi, ale potrzebuje kogoś, kto po rozmowie wyciągnie wnioski i zamieni je w decyzje produktowe. Feedback z rynku działa najlepiej wtedy, gdy po drugiej stronie masz zespół, który potrafi go przetworzyć.

Dlatego warto zadawać sobie pytanie nie tylko „czy mamy feedback?”, ale też:

  • czy mamy w zespole kogoś, kto umie go usłyszeć bez obrony ego,
  • czy mamy kogoś, kto zamieni go w zmianę produktu,
  • czy mamy kogoś, kto doprowadzi temat do końca,
  • czy wiemy, kiedy powiedzieć: stop, to nie działa.

W DSS#23 dużo jest też o dojrzałości. O przyjmowaniu odmowy bez robienia z niej dramatu. O tym, że nie każdy brak zainteresowania oznacza, że jesteś słaby. Czasem po prostu produkt nie pasuje do potrzeb, momentu albo rynku. I właśnie dlatego feedback od klientów ma sens tylko wtedy, gdy umiesz oddzielić siebie od swojego pomysłu.

Najważniejszy wniosek: nie bronić produktu, tylko słuchać rynku

Tu jest sedno całej rozmowy. Nie zbierasz feedbacku po to, żeby udowodnić, że masz rację. Zbierasz go po to, żeby dowiedzieć się, czy masz rację. To ogromna różnica. Jeśli klient mówi „nie”, to nie znaczy, że przegrałeś. To znaczy, że właśnie dostałeś informację, która może ci oszczędzić miesiące pracy.

W praktyce warto pamiętać o trzech rzeczach:

  • szukaj krytycznych głosów, nie tylko życzliwych opinii,
  • testuj wcześnie i często,
  • traktuj feedback jak narzędzie decyzyjne, a nie element budowania ego.

Grzegorz Kurzyp w rozmowie podkreśla też, że czasem trzeba po prostu mieć odwagę zamknąć projekt, gdy rynek jasno pokazuje brak sensu. To nie jest porażka. To jest oszczędność czasu, pieniędzy i energii na coś, co ma większą szansę zadziałać.

Jeśli chcesz usłyszeć więcej przykładów, konkretów z pracy nad produktami, rozmów z korporacjami i podejścia do budowania produktów „done is better than perfect”, koniecznie obejrzyj pełny odcinek podcastu.

DSS#23

To odcinek dla każdego, kto buduje produkt, zastanawia się nad pivotem albo po prostu chce lepiej rozumieć rynek. Obejrzyj całą rozmowę i zobacz, jak Grzegorz Kurzyp patrzy na feedback, sprzedaż i moment, w którym warto powiedzieć: dość.

Posłuchaj odcinka DSS#23 na YouTube →